Kwota zaproponowana przez ubezpieczyciela może wyglądać konkretnie, ale najważniejsze jest to, na jakiej podstawie została obliczona.
W kosztorysie warto sprawdzić ceny części, liczbę roboczogodzin, stawkę za pracę warsztatu oraz potrącenia związane z amortyzacją lub wcześniejszym stanem mienia. Czasem pomijane są także czynności konieczne do prawidłowej naprawy.
Przy szkodach mieszkaniowych podobny problem może dotyczyć powierzchni przeznaczonej do remontu, cen materiałów albo kosztów osuszania i prac dodatkowych.
Przyjęcie wypłaty najczęściej nie oznacza automatycznie, że nie można już analizować dalszych możliwości. Znaczenie mają jednak dokumenty i okoliczności konkretnej sprawy.
Artykuł ma charakter informacyjny. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny dokumentów i okoliczności.


